Nie taki gwiazdor straszny, jak go malują

Przekonały się o tym dzieci z naszej wsi, kiedy to do ich drzwi zapukał wielki, czerwony pan z długą, białą brodą wraz ze swoją pomocnicą. Ku wielkiemu zdziwieniu, żaden z małych mieszkańców, nie zareagował płaczem lecz ogromnym uśmiechem, co bardzo nas ucieszyło.Jak się później okazało, nawet dorośli wypatrywali naszego przybysza z dalekiej krainy.

23 grudnia w godzinach popołudniowych, nasze najmłodsze dzieci odwiedził gwiazdor. Niestety pogoda spłatała mu figla i zamiast na saniach, musiał wyruszyć w pieszą wędrówkę, przez wieś. Było mu bardzo ciężko, ponieważ w tym roku dzieci z Grodnicy, okazały się wyjątkowo grzeczne i dla wszystkich miał prezenty. Na pytania rodziców o prezenty dla nich, gwiazdor stanowczo powiedział, że nie widział grzecznych dorosłych a worek ze zgnitymi ziemniakami, które były dla nich przeznaczone, został w Laponii. Gwiazdor obiecał, że będzie się bacznie przyglądał każdemu mieszkańcowi i napewno każdy kto zasłuży otrzyma prezent, już za rok.

W imieniu gwiazdora dziekujemy za ciepłe przyjęcie i życzenia świąteczne.

Życzymy wesołych świąt i do zobaczenia za rok.


Osobne podziękowania należą się gwiazdorowi i jego pomocnicy-Sylwi za przygotowanie podarunków.

Tekst i foto: S.D., E.Z.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Stronę odwiedziło 133176811 osób.
realizacja 2011: studio fabryka